Prognozy straszyły już od czwartku, że będzie mocno śnieżyło, że nadchodzi zima. Teraz pewnie zabrzmiałem jak Ed Stark z "Gry o tron". W sumie to całkiem fajnie. Lepsza biel za oknem niż jesienna szaruga.
To znaczy jakbym mógł wybrać, to powiedziałbym, że wolę wiosnę i lato, ale wtedy budzą się moje alergie więc powiem, że wolałbym jesień. Nie, moment, to wtedy jest szaro i brzydko. Zatem niech to będzie zima... 

W trakcie gdy ja będę się starał uwolnić z tej pętli, oto mój widok za oknem.

Zima za oknem.