chaos

Żyjemy w ciągłym szumie informacji. Ile razy dziś zdarzyło Ci się złapać za telefon, bo właśnie ktoś polubił Twój wpis na fejsie? Bo znajomy wrzucił fotę na insta? Bo ktoś napisał coś na twitterze? Bo przyszły nowe maile? Nauczyliśmy się, że smartfon nas przywołuje. Bardzo często to nie my decydujemy kiedy coś sprawdzamy, a urządzenie. Nauczyliśmy się, żeby reagować natychmiastowo na każdy sygnał z jego strony.

metoda

Postanowiłem w ramach testu obserwować bardziej świadomie, co i kiedy doprasza się o moją uwagę. Po kolei wyłączałem powiadomienia w aplikacjach. Następnego dnia było ich już mniej. Wyłączyłem kolejne powiadomienia. Nastała cisza w eterze. Zacząłem się obawiać, że dużo mnie omija, bo nie reaguję od razu na sygnały z sieci. Ale poprzednio nawet jeśli dostawałem powiadomienia, to gdy wchodziłem na portal społecznościowy, to nigdy nie udało mi się wszystkich przeczytać, na wszystkie odpowiedzieć, na wszystkie zareagować. Więc to, że nie odpowiadam i nie reaguję od razu, nie sprawia, że omija mnie dużo więcej zdarzeń niż poprzednio. Nigdy nie uda mi się być ze wszystkim na bieżąco. W momencie, gdy piszę to zdanie, omija mnie właśnie tysiąc wydarzeń. Brzmi prosto, ale zajęło mi bardzo długo aby dojść do tego wniosku.

droga

Jestem dopiero na początku tej cichej drogi. Stąpam powoli przed siebie, ale nie są to jeszcze pewne kroki. Czasami łapię gorączkowo za telefon, żeby coś sprawdzić… ale po szybkim zastanowieniu, nie wiem nawet co. Patrzę na ekran telefonu i widzę tajemnicze “Brak powiadomień”. Ustaliłem sobie, żeby sprawdzać wszystkie media społecznościowe i to, co się dzieje na świecie w jednym posiedzeniu, pod koniec dnia. Same konkrety. Odpisać na wiadomości i komentarze. Sprawdzić zaproszenia na wydarzenia. Tylko tyle i nic więcej. Jak najszybciej.

cisza

Krocząc cichą drogą uwalniam się od ryzyka, że będę chciał natychmiastowo reagować na każdy bodziec. Uwalniam się od ryzyka, że telefon zawibruje w kieszeni i przestanę darzyć osobę, z którą rozmawiam twarzą w twarz, moją pełną uwagą. Uwalniam się od ryzyka, że zerknę na telefon w uchwycie, gdy jadę samochodem. Nie będę więc sięgał do kieszeni. Nie będę spoglądał w stronę uchwytu. Wiem, że jest cisza w eterze. Wiem, bo sam ją stworzyłem.

Twórz swoją ciszę.
WSAD Power!